Dawno mnie tutaj nie było, jednak wakacje żądzą się własnymi prawami :)
Jestem już w domu, po Poznaniu, w którym było naprawdę prze bosko.
Zaliczyłam pierwsze, w dodatku od razu ciepłe jezioro w tym roku. Wypiłam nie jeden i nie dwa litry taniego, siarkowego wina (Piotr- dobre na cerę!) i spotkałam się prawie z każdym z kim planowałam.
Pod czas tego wyjazdu dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o moich rodzicach, porozmawialiśmy od serca (bo przy trunkach wysokoprocentowych) i powymienialiśmy się ciekawymi informacjami o nas samych. Dobrze jest potrafić rozmawiać z rodzicami bez barier pokoleniowych i stanowiskowych :) Rodzic też człowiek, a nawet przyjaciel.
Przy okazji- mam za sobą kolejny etap Miss Polka- lajf, przeszłam dalej, zaraz biegnę na podwójną sesję zdjęciową z tej przyczyny, trzymajcie kciuki :)
Zdjęcia z plażingu, cenzura musi być bo nagość się pojawiła !:D
wtorek, 16 lipca 2013
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)


