poniedziałek, 26 maja 2014

weekendowoowo

Weekend minął pod znakiem przyjemności i lenistwa.
Coś wspaniałego.
Nigdzie nie wysypiam się tak głęboko jak w moim rodzimym domu. Nigdzie noce nie są tak ciemne i tak gwieździste. Nigdzie wiatr nie pachnie tak pięknie, a słońce nie świeci tak przyjemnie- delikatnie lecz stanowczo. Nigdzie też psy nie szczekają równie donośnie i godnie, a koguty nie prężą z równą dumą (nie)wątłych klatek piersiowych.
Po prostu jest najlepiej. I wcale nie piszę tego ze względu na to, że to "moje" miejsce. Jestem 100% obiektywna i przedstawiam Wam szczerą prawdę.
Prawdę i tylko prawdę.
:)
Zachęcam do lubienia:
https://www.facebook.com/bilety24
Masa darmowych wejściówek na koncerty, do teatru, opery, kina... i innych :)