wtorek, 2 czerwca 2015

https://www.youtube.com/watch?v=UO2NUFUv02o

A wiecie, życie potrafi zaskakiwać. I dla tego zaskakiwania warto żyć. Bo może czasem i bywa źle, a nawet bardzo, bardzo źle, ale zdarza się,  że nawet kiedy żyjemy w piekle, a co więcej- aktualnie sami jesteśmy szatami, wystarczy wyjść z domu i nagle następuje rozjebanie aktualnego systemu. Wpadamy jak śliwki w kompot w zupełnie inną czasoprzestrzeń, na początku nie wiadomo czy lepszą czy jeszcze gorszą, jednak inną. I w sumie zaczynamy wtedy żyć tak jakby trochę od nowa. A ja bardzo lubię być zaskakiwania. Nieistotne w którą stronę. Może być nawet najgorzej, byle inaczej. Niech coś się dzieje. A mnie ciężko zaskoczyć. Oj ciężko. Więc celebruje zjawiska i ludzi, którym to się uda. Nawet na sekundę. Oni już na zawsze będą żyli we mnie jako moje największe skarby. A ja potrafię szanować swoje złotka.

Archiwum bloga