Szczerze?
Jest ciężko. I wiem, że w najbliższym czasie będzie tylko gorzej.
Jutro idę na ścięcie i dobrze o tym wiem. Głowa się potoczy.
Tylko pytanie- czy załapie jeszcze kopniaka czy w spokoju poturla się pod ławkę.
Zasypiamy w (nie)przyjemnym zapachu farby. Trochę boli mnie od niej głowa.
A może od tego całego stresu.
Kosmosie, ześlij mi swoją energię. Chociaż kawałeczek.
Dzisiejsze bzdurki:
Bóg XXI wieku (brak rąk celowy, może ktoś zgadnie o co chodziło)
oraz Kobieta Wyzwolona :
niedziela, 29 września 2013
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)




