Witam,
Zmieni się trochę charakter mojego bloga. Nie będę pisała o tym, jak i gdzie mi minął dzień, bardziej zaś skupię się na tym co siedzi mnie aktualnie w głowie.
Jako, że studiuję dziennikarstwo, nasłuchałam się trochę definicji na temat tego jaki powinien być IDEALNY dziennikarz. Wywnioskowałam ze słów wykładowców, że taki dziennikarz powinien być przede wszystkim 100% obiektywny, nie kierujący się osobistymi ideologiami, przeświadczeniami, odczuciami, itd.
Pytanie pierwsze:- czy idealny dziennikarz w ogóle istnieje i ma prawo kiedykolwiek istnieć? Czy istnieje osoba, niekoniecznie zajmująca się dziennikarstwem, która w tym co robi jest idealna?
Idealność to pojęcie subiektywne, więc nawet bardzo (najbardziej!) obiektywna osoba nigdy nie będzie dla poniektórych obiektywna...
Dalej:
Jeżeli dziennikarz ma być super obiektywny, musi na czas wywiadu, poszukiwań, wypytywań, itd. porzucić swoje ja. Musi być bezpłciowy, ma być tłem. Czym jest dziennikarz bez swojej zawodowej orientacji, charakteru ?
Według definicji, których się nasłuchałam, dziennikarz powinien doskonale wyciągać z ludzi informacje, manipulować nimi, kłamać i udawać przyjaciela po to żeby osoba, z którą ma do czynienia oddała mu swoje sekrety, informacje- ma więc być złodziejem i oszustem.
Według mnie dziennikarz, jako osoba, której zadaniem jest przede wszystkim (nie tylko) praca z ludźmi MUSI być osobą niezwykle empatyczną, która nie okrada z informacji a je dostaje w prezencie !
I jaki obiektywizm? Czy jeżeli dziennikarz stanie w obliczu napisania artykułu o tym, że jego młodsza siostra została zgwałcona będzie mógł być obiektywny ? Nie jesteśmy maszynami ! Jeżeli znajdzie się taki dziennikarz, niewątpliwie będzie taką maszyną. A wówczas ludzi zacznie traktować nie jak żywe istoty a jak materiał, jak rzeczy. Dziennikarz stojąc przed człowiekiem MUSI pamiętać i wiedzieć o tym, że to człowiek, a nie tylko i wyłącznie potencjalny materiał, którego życie może złamać w przeciągu jednej sekundy !
Cechy idealnego dziennikarza to wobec tego: udawana empatia, brak uczuć, udawana sympatia, granie, obnażanie innych przy nie obnażaniu siebie, z reguły złe intencje.
Idealny dziennikarz przejawia więc cechy.. psychopaty !
Idealny dziennikarz= psychopata?
Ja wolę pójść w kierunku dziennikarstwa subiektywnego. Nie chcę kraść, chcę dostawać, nawet za cenę tego, że nie każdy mi to da, a może nawet większość nie da. Wolę budować swoją markę na tym kim jestem a nie na tym, że jestem nikim, że jestem tłem. Wolę działać na mniejszym, ograniczonym, skrojonym polu eksploatacyjnym, a być sobą, dumnie reprezentować moje mocno radykalne poglądy, zamiast być osiką na wietrze, złodziejem marzeń i gwałcicielem prywatności.
Nie lepiej żeby na rynku było dwa razy więcej dziennikarzy o określonej specjalizacji zamiast dwa razy mniej ameb, które chwytają się każdego tematu i pod czas opracowywania go zapominają o sobie, swoich myślach ?
Dziennikarz nie jest nadczłowiekiem. Wiem, że jego zadaniem jest podawanie informacji. Ale po co podawać informacje, z którymi się nie zgadzamy i do których nie mamy osobistego stosunku ?
Po co robić z siebie psychopatyczną kurwę?
Obiektywizm obiektywizmem, ale w momencie kiedy piszemy suupeer obiektywnie o temacie, który wstrząsa nami do głębi zamykamy sobie pole do dyskusji. Do odwetu osób, które z kolei mają zgoła odmienne zdanie od nas. A tylko polemika, dyskusja doprowadza do sensownych wniosków, do poszukiwania prawdy. Bezpłciowe artykuły powodują bezpłciową reakcję, czyli jej brak. A zadaniem dziennikarza jest rozpoczęcie rozmowy, nie ukierunkowanie, przedstawienie swoich myśli i czekanie na reakcję.
Bo łatwo jest napisać, że czarny jest czarny, ciężej jest napisać, że czarny nie jest kolorem, bo (...) i czekać na reakcję.