piątek, 4 października 2013

Konkursiwo :)

Od jutra będzie mnie mało wszędzie. Jadę do Poznania przez Warszawę- w tej drugiej czeka mnie praco- zabawa.
Nie mam mieszkania w Poznaniu, jadę na przynajmniej tydzień na tzw. spontanie, zobaczymy co los da i przyniesie. Może okaże się, że nie będę musiała wynajmować pokoju, a może właśnie będę musiała. Nie pojadę, nie sprawdzę, nie przekonam się.

Praca magisterska zaakceptowana, wydrukowana za grube miliony, w ostatnim możliwym terminie oddana (a jakżeby inaczej!),  teraz czekam tylko na obronę.
Jak Bóg da, za niespełna dwa tygodnie będę panią magister (uaahahahahaha;p)



zdjęcia kamerkowelowe: