Nie wiem czy wynikało to z mojego negatywnego nastawienia czy z tego, że rzeczywiście trafiłam wówczas na nieodpowiednie, nieprzyjemne osoby.
Ostatnimi czasy poznaję sporo przyjemnych, najzwyczajniej w świecie- MIŁYCH osób. Z początku byłam w szoku i odbierałam to jako grę. Teraz już wiem, że ludzie bywają dobrzy. I bardzo, bardzo mnie to cieszy.
