Od jutra postanawiam żyć.
Przestać się opychać i pękać w szwach.
Zakładam ciężkie, granatowo czarne cienie na powieki i wychodzę z Buką aka Bogdanem do Parku Sołackiego.
Biorę kawałek chleba i idziemy karmić gołębie.
Miłego dnia.
czwartek, 20 marca 2014
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
