wtorek, 21 października 2014

Cykl moich Postaci, Portrety

Jak w temacie.

każdego dnia mam zamiar rysować jedną Postać i pisać o niej krótki opis. czasem dłuższy.

Drogie Postacie, nie złośćcie się i nie grymaście o kolejność! wszystkie Was uwielbiam, a na to kto której portret powstanie jako kolejny (...)  ma wpływ owszem, kilka czynników, ale na pewno nie to, kogo lubię mocniej! :)

Helenka idzie pierwsza, bo ostatnio spędziłam z nią dużo czasu i mocno siedzi w mojej głowie. i tyle. ostatnio mocniej niż inni, ale nie znaczy, że bardziej i w ogóle. oh!

Żabia Księżniczka. 
Wygląda trochę jak żaba a trochę jak stwór bagienny. Mało kto jej powie, że jest jak żaba, bo myślą, że to zniewaga. 
Żadna to zniewaga, znać życie od strony bagna, a mimo to się śmiać tak, że każdy ten uśmiech chce skraść. 
Ona skacze i się gubi, codziennie, nawet we własnej kuchni, nie wspominając o czerwonym pokoju. Mówią, że to urocze i że chcą się pogubić z Nią. 
Ale zawsze na chwilę próbują ugościć ją w swoim życiu, kradnąc jej dużo a nie dając nic. 
Na dłużej nikt jej nie chce. 
Mówią, że okazało się, że nic w niej nie było. Że głupia.
A w niej jest tak dużo, że pęka w szwach. 
Ma oczy większe niż głowę, a te oczy są mądre tak bardzo jak smutne. 
Żaby żyją na bagnach, jedzą muchy i większość nimi pogardza i myśli, że może tak sobie oto gardzić. 
Ale taka ciekawostka, że gdy żaby śpiewają, to cały świat je słyszy choćby i nie chciał. 
Nie bój się Żabo bocianów! Bo tam skąd patrzą i myślą, że są taaak wysoko, mogą walnąć głową o gałąź, wpaść do bagna i się utopić. 
Bul bul.