nie wiem po co inni się uzależniają i czy maja na to jakikolwiek wpływ.
ja lubię się uzależniać chociażby po to żeby zerwać z nałogiem.
sama walka, upodlenie, poznanie siebie od słabej, dziadowskiej strony są warte tego żeby wejść w coś za głęboko.
a jak kiedyś się nie uda wyjść to i trudno. kto nie spróbuje ten się nie przekona.
niedziela, 19 października 2014
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
2014
(111)
-
▼
października
(18)
- k
- Cykl moich Postaci, Portrety
- nie pajaca daj nie pijaka
- kurcze. nie chcę wyjść na samochwałę, bo te w konc...
- lala banana.
- starość, też radość? aha, na pewno...
- zapomniane, niezapominajki, part I
- .
- inspiracje.
- starosc nie lubi mlodosci, bo czemu by miala. to g...
- :)
- dumna nieduma.
- wiedza wiedza.
- O jaa, taka intensywność, że naprawdę niewielu by ...
- Mnie to trzeba kochać. Nie kochasz mnie, nie masz ...
- hell yeah
- demonologia.
- dziwadełko
-
▼
października
(18)
.jpg)