piątek, 19 grudnia 2014

Mam w zasięgu reki moje trzy, ulubione zabaweczki.
Wiem gdzie są i słyszę jak mnie wołają.
Ale nie. nie, nie, nie.
Jestem już dorosła. Nie chcę być już tam, chcę być tu.
Nie wiem jak to się skończy, ale wierzę w to, że nawet się nie zacznie.
Ufam  w to.
Jeżeli tak w rzeczy samej będzie- będę miała prawo być z siebie bardzo, bardzo dumna.
Na samą myśl o tej dumie już trochę dumna jestem.
Oho.

Archiwum bloga