https://www.youtube.com/watch?v=-2U0Ivkn2Ds
ta piosenka świetnie odzwierciedla mój nastrój.
cholerny border, nie ogarnę.a w mojej głowie znowu. znowu. Ty wiesz co w niej jest znowu, wiesz dobrze, bo się do tego przyczyniasz. jak można tak przyjść i pójść? jak można zrobić zamęt i nie posprzątać? szlag, ludzie, sprzątajcie po sobie. albo nigdy się nie pojawiajcie.
i to fatalne rozdrażnienie. chcę czegoś, nie wiem czego. najchętniej wyrżnęłabym głową o beton, ale tak z całej siły i to nie mojej, bo we mnie jej za mało, a z całej siły tego przeklętego rozdrażnienia. niech ono przemówi i da mi spokój, bo ten stan nie może już dłużej trwać. nie mam sił. wymiękam. to nie jest kwestia zachcianki i masturbacji cierpieniem, ja jestem osobą chorą, choruję sama na siebie. zastanawiam się: czemu ja? czemu nie dostałam raka, czemu nie dostałam choroby wenerycznej, czemu nie mam problemów z sercem- tych kardiologicznych. czemu mam siebie i czemu choruję na siebie? ile to ma trwać?
to nie jest zachcianka XXI wieku, ja jestem osobą niezdolną do funkcjonowania w społeczeństwie. wiem, że zawsze coś się znajdzie. wiem, że wiecznie będę uciekać, chować się. przed sobą.
ja już nie wiem kim jestem.
i nie chcę wiedzieć.
chciałabym żeby ta energia magicznym sposobem mogła ze mnie wypłynąć tak jak we mnie wlazła. i malowanie, owszem, nieco pomaga. ale nieco i nie na długo. skoro ono mnie nie wyleczy to co? to już dawno przestało być śmiesznie romantyczne.
jak energia ma wypłynąć jak nie ciałem? przecież to wszystko rozchodzi się o autodestrukcje. to nie jest normalne. zwierzęta chcą trwać za wszelką cenę.
Dobry Boże.
znowu znowu
skąd w tej głowie... ?
czemu mi to robisz?
ja mam prawie 30ści lat. a nie 17ście, a czuję się dokładnie jak zwykłam się czuć kiedy byłam nastolatką.
nie wiem już nic.
może nigdy nie wiedziałam, ale ostatnio jest ten czas kiedy ta niewiedza mnie zabija. dosłownie. nie mam już na nią sił. nie wiem co będzie jutro, pojutrze, nie mam celu, nie mam nikogo, nie mam nic.
mam siebie, ale dziś to nie starcza.
wczoraj też nie.
wiem, że myśli moje idą w jednym kierunku.
Wiesz.
...
Kurcze. a było to przecież możliwe, raz, kiedyś? czy się mylę? może to też wytwór mojej wyobraźni i paranoi? to było niemożliwe zawsze?
ale wydaje mi się, czuję że, było bardzo blisko.
i ten cholerny zapach.
uwierzyłam, że się dało.
poniedziałek, 26 października 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
-
▼
października
(24)
- https://www.youtube.com/watch?v=k-Lb7jGuNYE
- A dzisiaj to przyszły wieczorem duchy. Wyraźnie to...
- szkoda, że najmądrzejsze są rzeczy, których nie da...
- Czas leczy rany nie wiem kto to wymyślił ale chyba...
- Podejdź i zanurz się w nią aż do dna w kryształową...
- https://www.youtube.com/watch?v=-2U0Ivkn2Ds ta pio...
- Kocham jesień. Okazało się, że całe życie żyła...
- Pierwszy raz postuje z telefonu komórkowego, sory,...
- Każdy z nas ma swoje demony ale cały sęk tkwi w ty...
- Nie liczę godzin i lat To życie mija nie ja Bliże...
- Co może przynieść nowy dzień? WSZYSTKO. Dosłownie...
- My już, jako ludzkość nie potrafimy za bardzo się ...
- Dzisiaj jest dzień przytulania dziewczyn. To się p...
- Se siedzę, se robię. Nie tak jak do końca chciałam...
- A ta nasza pieczara wcale nie jest taka straszna j...
- No i kolejny dzień. Wstał, był, a teraz chyli się ...
- Śpieszmy się być szczęśliwi , tj. częściej zadowol...
- Zupełnie na poważnie. Te sny to konkrety. Tyle. Cz...
- Snów jest coraz więcej i milej mi z każdym kolejny...
- https://www.youtube.com/watch?v=YVbwuRAJCAI
- Strach i lęk to naturalne stany dla człowieka. Kon...
- https://www.youtube.com/watch?t=159&v=laUQy4DVxCA ...
- https://www.youtube.com/watch?v=Ix8ocFEMa1o&index=...
-
▼
października
(24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)