Ależ ulewa! Niebo pęka pod hektolitrami wody i razami, jakie zadają mu błyskawice.
Podoba mi się to ! Współczuję wszystkim, którzy boją się burzy i nie przepadają za deszczem. Ja wolę taką pogodę niż piekielne upały i duchoty (dla mnie upał zaczyna się od 25 stopni wzwyż, wyobraźcie sobie co czuję jak jest np. 40 stopni...)
Jako, że nie mogłam wyjść dzisiaj biegać... biegałam w domu ! Właściwie skakałam z nogi na nogę oglądając serial ;p Przyjemne z pożytecznym :) Jako, że się spociłam uważam, że takie bieganie ma sens !
Zdjęcia z backstagu z wczoraj, nie mogę się doczekać efektu końcowego, ale to jeszcze trochę potrwa:)
wtorek, 25 czerwca 2013
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)
-
▼
2013
(88)
- ► października (16)
-
▼
czerwca
(20)
- Szlafrokowo kolorowo
- weekEND
- Serialowo
- Moje Serce jest pełne Miłości
- Bańka Deszczu
- Burzliwie za oknem
- Rozważania Starej Żaby
- Na plaże wojaże !
- Rower morski!
- Poślubiona dizubkowi ;D
- Weekendowo leniowo
- Zapach brzoswkiń
- Kuj kuj, póki żelazo gorące !
- Dietetyczna pizza
- Nieporozumienie dobre na wszystko
- Jakoś to idzie.
- Ziemia to Regał.
- Jestem tym kim chcesz bym była
- Ombre i problemy egzystencjalne.
- Dzień dziecka



