Zaraz idziemy poplażować ale nie smażować, bo dzięki Bogu dzisiaj nie ma aż tak piekielnego słońca (jak np. wczoraj, o zgrozo !).
Niemniej, nie ma czym oddychać. Jesteśmy zmuszeni do szybkiej ewolucji- zamieniamy się w ludzi, którzy nie potrzebują powietrza do życia. Od dwóch dni nie zaczerpnęłam grama powietrza, jestem nadczłowiekiem i/lub mutantem, niepotrzebne skreślić.
Dzisiaj potworzyłam. Ciekawe, czy kiedyś skończę. Tak jak w życiu sprawy, tak obrazy i rysunki lubię tylko zaczynać.
niedziela, 23 czerwca 2013
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)
-
▼
2013
(88)
- ► października (16)
-
▼
czerwca
(20)
- Szlafrokowo kolorowo
- weekEND
- Serialowo
- Moje Serce jest pełne Miłości
- Bańka Deszczu
- Burzliwie za oknem
- Rozważania Starej Żaby
- Na plaże wojaże !
- Rower morski!
- Poślubiona dizubkowi ;D
- Weekendowo leniowo
- Zapach brzoswkiń
- Kuj kuj, póki żelazo gorące !
- Dietetyczna pizza
- Nieporozumienie dobre na wszystko
- Jakoś to idzie.
- Ziemia to Regał.
- Jestem tym kim chcesz bym była
- Ombre i problemy egzystencjalne.
- Dzień dziecka





