niedziela, 23 czerwca 2013

Rozważania Starej Żaby

Lada chwila i przestanę być studentką. Chyba, że uda mi się coś wykombinować na tym polu:) Nie, nie mam zamiaru oblać roku, ale krążę wokół tematu "jak studiować drugi kierunek od drugiego stopnia, bez konieczności opłacania go". Dzisiaj idę do dziekanatu dowiedzieć się jak to wygląda. Ale zapewne nie najlepiej  dla mnie :)
Koniec studiów to koniec młodości. To zamknięcie pewnego rozdziału. Pracować pracuję już od wielu lat, i tego się nie boję. Denerwuje mnie raczej presja środowiska. Osoba w moim wieku (nie będę się chwalić w jakim), po studiach, winna już brać kredyt na dom, być w trzecim miesiącu ciąży, mieć męża, samochód... A ja mam chłopca, psa i rower. I wynajmujemy małą, brzydką kawalerkę. Nie stać mnie nawet na kupno odświeżacza do samochodu.
Patrząc na młodych ludzi, którzy mają to wszystko zastanawiam się jak im się to udało. Albo- jakim kosztem i jakimi obciążeniami kredytowymi. Czy warto ? Ja nie mam nic do stracenia, a takich ludzi powinno się najbardziej obawiać. Bo co mi można zrobić? Ukraść rower?;p

Zdjęcia zrobił Krystian, bardzo sympatyczne chłopie :)
Dzisiaj wieczorem mam fajną sesje, nie mogę się doczekać !