Dzisiaj zrobię coś czym zawsze gardziłam i czego nigdy nie brałam pod uwagę.
Bynajmniej nie mówię o kurestwie :)
Cóż, życie pełne jest niespodzianek, niezręcznych sytuacji i zadań do wykonania, na które nie mamy najmniejszej ochoty, lub które nie mieszczą nam się w głowie.
Jak trzeba to trzeba, ot co.
Dostałam dwa zdjęcia z sesji sprzed roku :)Na pierwszym portrecie wyglądam na bardzo miłą osobę, cóż za przekłamanie :)
piątek, 7 czerwca 2013
Archiwum bloga
-
►
2015
(309)
- ► października (24)
-
►
2014
(111)
- ► października (18)
-
▼
2013
(88)
- ► października (16)
-
▼
czerwca
(20)
- Szlafrokowo kolorowo
- weekEND
- Serialowo
- Moje Serce jest pełne Miłości
- Bańka Deszczu
- Burzliwie za oknem
- Rozważania Starej Żaby
- Na plaże wojaże !
- Rower morski!
- Poślubiona dizubkowi ;D
- Weekendowo leniowo
- Zapach brzoswkiń
- Kuj kuj, póki żelazo gorące !
- Dietetyczna pizza
- Nieporozumienie dobre na wszystko
- Jakoś to idzie.
- Ziemia to Regał.
- Jestem tym kim chcesz bym była
- Ombre i problemy egzystencjalne.
- Dzień dziecka

