Ostatnio z moim Chłopcem mamy prawdziwego hopla na punkcie zdrowego (a przynajmniej zdrowszego) odżywiania. Nie chcemy jednak zbyt mocno się ograniczać, więc postanowiliśmy wczoraj, z okazji niedzieli zrobić sobie pizzową ucztę :)
Podaję przepis (my wszystko pomnożyliśmy razy 2):
Ciasto:
130gr mąki żytniej (najlepiej orkiszowej, ale kilogram kosztuje 9zł, żytniej 2 zł)
1 łyżeczka suszonych drożdży
-Przyprawy: np. do pizzy, oregano, itd.
-5gr oliwy z oliwek
-600 ml ciepłej wody
Wszystko mieszamy, ugniatamy, tworzymy placek. Nie oczekujemy pół godziny, nie odkładamy ciasta, jest gotowe do pieczenia. Miejmy w pogotowiu i wodę i mąkę, gdybyśmy mieli problemy z klejącym lub zbyt suchym ciastem.
Sos: jogurt naturalny (może być grecki- jest bardzo gęsty)- nisko tłuszczowy, czosnek (w ząbkach), sól, pieprz- według uznania. Sos wkładamy do lodówki na przynajmniej 20min żeby się przegryzł (dobrze go zrobić zanim zajmiemy się ciastem)
Dodatki na pizze- według uznania. My zrobiliśmy dwie- mięsną i dla mnie wegetariańską. Użyliśmy: cebuli, brokułów, pieczarek, a na mięsną plus kurczak. Nic wcześniej nie podgrzewaliśmy ani nie podsmażaliśmy.
Uwaga- pamiętajmy, żeby przed nałożeniem składników na pizze posmarować ją np. koncentratem, żeby się nam nie spaliła i była bardziej aromatyczna. Ja moją posmarowałam jogurtem naturalnym (w koncentracie jest sporo cukru).
Pizze pieczemy około 15-20minut w 180', sami znacie najlepiej swoje piekarniki :D Na 5 min przed wyciągnięciem pizzy posypujemy są serem (nisko tłuszczowym, ok. 13% tłuszczu) I zamykamy piekarnik.
Moja pizza się niestety trochę przypiekła, bo piekliśmy dwie naraz (co było błędem) i moja była bliżej źródła ciepła. Ale i tak zjadłam całą !
SMACZNEGO !








