środa, 19 sierpnia 2015

https://www.youtube.com/watch?v=vhuW6Pvwj4I

Nie od deszczu oczy mokre
a od łez

Wróciłam
Ale droga przede mną
niekrótka
właściwie taka- mam nadzieję, całkiem długa
 którą będę już człapać do końca życia
 no bo, przede mną reszta życia
a żeby żyć
trzeba żyć

jednak głowa o ileż zdrowsza, a mózg świeższy i bardziej przejrzysty.
słońce takie ciepłe, sól taka słona a ciepłe mleko takie słodkie i takie.. ciepłe.

to glukoza sprawiła, że na nowo mam siłę podnosić rękę do góry
a kiedy ciało jest silne to ma siłę nosić ciężki i parujący mózg

wcześniej:
"ale była tylko pusta głowa, która chciała się napełnić
czymkolwiek, byle po same uszy,
których jeszcze nie miała
a jak mam ci wlać myśli
skoro nie masz nawet uszu
jesteś niczym?"
-że zacytuję samą siebie.


I  jakie plany na przyszłość mam
, na dziś. a wczoraj też było udane.
i zdrowe. i pełne. i moje.
co moje to moje.
chwytam i nie chcę już puścić.

Jestem spokojna o siebie.
Tak jak się boję
A ten strach zapewnia mi spokój
Zrozumie ten, kto był tam gdzie i ja byłam.
tylko ten, nikt poza.

a to nad czym pracuję teraz.
nie chwaląc się, bo może być różnie, a jak będzie to bez znaczenia bo i tak będzie najlepiej
to po prostu projekt życia
i to czterotorowy, ale kolej jedzie w jednym kierunku, mimo, że na czterech szynach
a te szyny nie rdzą są pokryte a nadzieją, zdrowiem i uśmiechem

idę, idę.
a kto chce stać, niech stoi.
ale jak mogę pomóc iść to słucham
może pomogę a może nie

bo ja nic nie muszę
ja mogę

i kiedy mogę a nie muszę to jakoś da się więcej, prawdziwiej.

i nie o tym już tylko mówię, nie o tym. a ogólnie o świecie.



Archiwum bloga