Wczoraj spotkałam dwa duchy z przeszłości. Najpierw koleżankę z liceum. Ah, to była i jest artystka. Szczególnie jeśli idzie o sam kunszt, bo o treści się nie wypowiadam- nie znam ani jej ani koleżanki (już) na tyle żeby czuć się na siłach żeby opiniować. Już w liceum władała pędzlem na poziomie, który nigdy nie będzie mi dostępny. Wtedy jej zazdrościłam, teraz jakoś mi jej z tego powodu żal.. ale nie o tym. I tak se gadałyśmy i patrzyłyśmy na siebie i słuchałyśmy. Trwało to krótką chwilę, ale jak dla nie było to dosyć intensywne. Jakieś ploteczki z dawnego świata, wypytywanki o tę, o tamtego. nic się u nas nie zmieniło a zarazem zmieniło się wszystko. i chyba mało wśród nas jest osób, które są szczęśliwe, mimo, że jesteśmy szczęśliwi bardzo. ale dużo smutku w tym wszystkim, ta cała pogoń, ta próba nadrobienia tego, co zepsuli nasi bliscy, co sami rozwaliliśmy, chęć dogonienia rówieśników, którym jakoś się bardziej 'udało', walka z własnymi przyzwyczajeniami, usposobieniami, walka z własną fantazją. walka z byciem wolnym duchem. walka z wiatrem. ze słońcem. walka dla walki i wieczna walka. ciężko jest walczyć każdego dnia i to w każdej sekundzie.
ale ustępując, oddając bagnet równie dobrze można w tej samej sekundzie po prostu rzucić się ze skały. a po co. walczmy, kto wie, może nadejdzie dzień, kiedy będzie jakoś przyjemniej i bardziej bezpiecznie.
no i jeszcze spotkałam mojego pierwszego chłopaka. zupełnie przypadkiem, otoczona przyjaciółmi. ah, cóż za dramat wiekuisty! nawet wygląda tak samo. to ten sam człowiek. jakże życie bywa przewrotne, i kto mi powie, że nie ma kogoś odpowiedzialnego za pisanie tych szalonych scenariuszy podług których funkcjonujemy! ktoś taki jest i to na pewno. śmiesznie było zobaczyć tego człowieka, o brązowych, okrągłych oczach, dla którego kiedyś mogłabym zamordować. dosłownie. i myślałam wtedy, że to na zawsze, że nigdy już nie będzie nikogo innego. to było 10lat temu.. życie zrewidowało moje ówczesne fantazmaty i pokazało mi jak funkcjonuje ten szalony ekosystem. głównie właśnie rozchodzi się o to, że ten system musi być eko, czyli ekonomiczny. w związki wchodzi się z ekonomii, i kiedy te przestają się opłacać- wychodzi się z nich. albo jedna strona wychodzi. ale jak wiemy, wtedy druga ma niewiele do powiedzenia. teraz to nie wchodzi w rachubę, tzn. mordowanie dla niego, ale sama pogawędka dostarczyła mi wiele frajdy. i okazuje się, że ludzie zaczynają wychodzić z domu (jak grzyby po deszczu) kiedy są najbardziej samotni i już naprawdę nie mogą znieść sami siebie. dlatego się spotkaliśmy. i z nią i z nim. ale samotność jak była tak jest, ciekawe... dziękuję Ci Boże za książki. One mnie ratują. Jak zwykle.
I kolejna mądrość Ewuni z cyklu: "już wiem czego dla siebie nie chcę", mianowicie:
nigdy już nie pozwolę żeby ktoś tak do mnie mówił.
i w końcu wiem, czemu mi tak zależało:
bo pierwszy raz pojawił się ktoś przy kim przestałam bać się Takiego Kogoś. i to było przyjemne. ale co przyjemne to się zjada a potem tego nie ma.
na szczęście dalej się nie boję Takiego Kogoś. Teraz boję się kogoś innego, ale już inaczej, bardziej po dorosłemu.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
sierpnia
(27)
- My tu prowadzimy i wespółtworzymy swego rodzaju no...
- https://www.youtube.com/watch?t=100&v=0GzCqwk_sTI ...
- Dzsiaj w mam nadzieję- szczytnym celu straciłam k...
- https://www.youtube.com/watch?v=2si5iJbBo8I Miasto...
- https://www.youtube.com/watch?v=CANx5RcdPdo https:...
- https://www.youtube.com/watch?v=1StijejgfZg https:...
- Poważnie zastanawiam się nad tym, czy boli mnie sz...
- Zaczął się czas zmian już tak całkiem serio, serio...
- Jestem Nowym Buddą. Siedzę, stoję i chodzę. To ...
- https://www.youtube.com/watch?v=0G3_kG5FFfQ https...
- http://sielinko2015.tumblr.com/post/127237656400/p...
- Głęboko wierzę w symbolizm snów. szczególnie moich...
- Dzisiaj miałam Sen. Pierwszy, Prawdziwy, pełnowart...
- Życie zyskuje z każdym dniem na nowej, lepszej jak...
- "Biała Dama" Lubiła poudawać, że jest wyjątkowa ...
- https://www.youtube.com/watch?v=vhuW6Pvwj4I Nie o...
- poważnie myślę o pewnej wystawie i to zdjęć. taak,...
- Chciałam Wam powiedzieć, że i pochwalić się, że od...
- Zgrabnie napisana książka, dobrze zaśpiewana piose...
- Wczoraj spotkałam dwa duchy z przeszłości. Najpier...
- Za dużo. Tyle słowem podsumowania. A jeszcze słowe...
- We mnie jest teraz wiele nadziei. Wiele chęci i wi...
- Dobry Boże, Dlaczego jest tak, że ludzie nie lubią...
- Na niektórych polach człowiek dorośleje, a na inny...
- to już było i nie wróci. bo trzeba się uczyć. do ...
- No i co no i pstro. Dziecko, tak jak obiecywało- ż...
- To co się działo i jeszcze chwilę nadal dzieje Tut...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)