piątek, 28 sierpnia 2015

https://www.youtube.com/watch?v=2si5iJbBo8I
Miasto budzi się a w nim ja.
Teraz już wiem, że w moim wczesnym wstawaniu nie ma nic zboczonego i nie na miejscu. Budzę się razem z dniem. Obserwuję cały cykl doby, zaczynając od przebudzenia słońca, które swoją potęga rozrywa chmury, przez królujący błękit na niebie, aż po jego poddanie się szarościom, które w końću ustępują głębokiej, piegowatej w gwiazdy czerni. i to wszystko jest moje. Tylko dlatego, że sobie pozwalam na te widoki. Nie okradam się z nich śpiąc do 12stej. ten kto się z nich okrada jest zboczony. Ten, który ignoruje poranne pianie koguta, słyszalne nawet wprawnym uchem w zapiździałym mieście.
Miasto budzi się z naszymi marzeniami.
Szumem ulic woła mnie.
Nie jesteśmy sami.
Daj nam dzisiaij dobry dzień.

Proszę o dobry, dobry dzień. Zrobię wszystko żeby takim był, tyle z mojej strony. proszę o odrobinę wsparcia.

Archiwum bloga