wtorek, 28 lipca 2015

https://www.youtube.com/watch?v=c5m24ao0U9o

najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe ;d
ahaha.


 w tle leci ekipa z warszawy. i coś sobie uświadomiłam dzięki tym bardzo zabawnym, kolorowym stworkom. żeby nie było, nie to, że warto angażować się fizycznie z kimkolwiek popadnie (jakby nazwał to mój Dziadziuś Aleksander) ani nie to, że wlewanie w siebie dziennie wiadra wódki jest ok. nie. uświadomiłam sobie coś istotnego.
coś całkiem mądrego i w ten oto sposób mój świat, Świat Ewuni, wzbogacił się o kolejną ciekawostkę. każdego dnia zdobywam kilka mądrości. one leżą dookoła nas i czekają aż się nad nimi pochylimy. więcej ich niż kasy. podnośmy, podnośmy. i hop, przez usta do mózgu! smacznego!

nic złego się nie stanie, jak mnie trochę polubicie tu:
https://www.facebook.com/ewa.dymek.marzenia?ref=hl


Archiwum bloga