czwartek, 16 lipca 2015

Zaraz się zrzygam i będzie po problemie, a co.
Rzyganie zawsze pomaga, szczególnie kiedy nie jest wywoływane sztucznie, za pomocą palca czy łyżki, a próbuje wyjść samo z siebie, że tak to nazwę. Stres który pcha rzyga na zewnątrz może nie jest do końca naturalnym powodem jego wyjscia, ale czy przeterminowy kefir jest?
Rzygajmy, oczyszczajmy się. folgujmy sobie kiedy mamy na to chęć, która wynika z niechęci do czegoś. na przykład do życia.

kiedy słysze porady w stylu:
'Przeczekaj, powstrzymaj się, zaraz ci przejdzie', wiem, że mam do czynienia z kretynem.
taaa, wciągnę rzyga, niech trucizna nadal we mnie jest i pozwala mi gnić od środka.

moje ramy stają się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej klarowne i nie do naruszenia.
już nie tyle co można się o nie wyrżnąć, teraz trzeba uważać, żeby nie pociąć sobie o nie głowy.
jest wspaniale, kocham to.


Archiwum bloga