Wczorajszy dzień był dobry z wielu przyczyn, ale głównie z tej, że go przeżyłam.
A jak się coś przeżyje, to dopóki się nie umrze, to się żyje.
Niby brzmi pretensjonalnie i głupio, ale tak jest, nie ja to wymyśliłam. Ja w tym uczestnczę, ale nie biorę pełnej odpowiedzialności za taki ład.
Z rodziną jakoś lepiej. Z Mamą, z Bratem. już mnie nie wkurzają tylko tym, że oddychają tym samym powietrzem co ja. Wiele się między nami nadziało, ostatnimi czasy. Głównie złych i brzydkich rzeczy. Ale nie ma sytuacji bez wyjścia. Wystarczy odrobina dobrych chęci i trochę mniej wredoty, a jakoś układa się samo. Szacunek też mile widziany. Ale wiadomo, bez neigo da się funkcjonować. Byle nie było pogardy, wtedy nie ma już co ratować. Przynajmniej z mojej perspektywy. Jak raz pogardzę to po ptakach.
Za to z dziadkiem wcale nie jest lepiej. I już chyba nie będzie. On nie chce za bardzo żyć ze mną w dobrych stosunkach. Właściwie to robi wszystko, żeby mnie zdenerwować. A wie jak to robić. Staram się nie dawać, ale gdyby nie ingerencje osób trzecich, które po prostu ratują dziadka przed moim gniewem- nie wiem jakby się to skończyło.
Boję się, że go wpędze do grobu. I właściwie, wydaje mi się, że tak będzie. Że pewnego dnia, powie o trzy słowa za dużo z dwukrotnie za wielką złośliwością, zrzędliwością, do tego łypnie na mnie z pogardą swoimi niewidzącymi oczyma i parsknie pod nosem, ledwo co a plujnie mi w twarz- i ja nie wytrzymam. Wydrę te moją niewyparzoną, wulgarną gębę o ton za głośno i użyje o dwie 'kurwy' za wiele.
Nie jestem aż takim szatanem. Mój dziadek przeżył kłótnie z babcią, z moim tatą, którym póki co nie dorastam do pięt. Podkreślam- póki co. Nie planuje ich doścignąć, ale tak jak nie zbadane są wyroki Boskie, tak nieodgadnione są ścieżki, którymi pójdę w przyszłości.
Po prostu trafiłam na najgorszy okres jego życia i to ja, ta najmilsza z tria szatanów będę odgrywała później rolę wyklętej morderczyni. ZAJEBIŚCIE. Przyjdzie mi zapłacić za grzechy babci i ojca.
Oh, no tak, z nas to rzeczywiście święte trio było. I świetne. hyhy.
No i rzeczywiście tak jest, że żeby był kat, musi być ofiara, a żeby była ofiara, ta ofiara musi się godzić na tę rolę.
Mój dziadek żył z babcią, któa była potworem. Czemu? Bo jej pozwalał być tym potworem. A jej zło przy nim rosło, bo miało miejsce do popisu.
Wiem co dziadek robi teraz ze mną. Wszyscy się nim zachwycają, jaki to człowiek renesansu, jaki miły, elokwentny. Taa. Wie co powiedzieć, z tym cholernym usmiechem, żeby mnie zdenerwować. Wie, kiedy powinien przestać. I nie robi tego. Zżera mój gniew, pobudza się nim. Ładuje swoje baterie. Tacy ludzi jak on, nie mają nic, i okradają takich ludzi jak ja, babcia czy tata.
Z energii. Z tego gorąca. I ja wychodę na tę złą, ale uwierzcie, nie jest łatwo żyć z całą tą enrgią, z którą żyję ja. Zrozumie to tylko ten kto nosi w sobie podobny ładunek obrzydliwości i ciepła. Czyli prawie nikt. Wiążę się to z wieczną walką. To tak jakby mieć w sobie siłę witalną kilku osób. I to parzy, parzy jak cholera, a jak zrobi się dziurkę w ciele, to leci z impetem przed siebie, żeby wyjść z ciała. Wystarczy mieć odpowiedni szpikulec i wiedzieć gdzie i ile dziurek porobić. I włola. Na sam widok szpikulca uciekam, nie chcę zrobić krzywdy ani innym ani sobie, ale kurka wodna, niektórzy za mną z nim biegną z miłym niby to usmiechem. Jak mój dziadek. Niby stary, a biega szybciej od gazeli.
czwartek, 16 lipca 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
lipca
(32)
- Ewo, Ewo Ty lebiego, Czemu wszystko zostawiasz na ...
- https://www.youtube.com/watch?v=jmtB7AkACbg nie t...
- dobrze jest poznać, porozmawiać z osobą, która prz...
- Nie pierwszy raz wstaję o 5tej, Następnie zmuszam ...
- https://www.youtube.com/watch?v=c5m24ao0U9o najwa...
- Człowiek płaci za błędy, za swoje, za innych, na w...
- Ten weekend dobrze mi zrobił, bo jak zawsze, towar...
- Mam wspaniałych Przyjaciół.Którym napiszę dzisiaj ...
- chujtamchujtamchujtam. dziecko będzie żyło. żył...
- Nocna burza była wspaniała. Obudziłam się punkt tr...
- https://www.youtube.com/watch?v=Q-03ePM1GM8Lubię m...
- dzisiaj mamy środę, a środa jest dobrym dniem żeby...
- Przejrzałam pobieżnie mojego bloga, i nie znając m...
- Dobry Boże, Jak mi jest przeraźliwie, przeraźliwie...
- Ja naprawdę nie wiem kiedy to się stało. Że magicz...
- wolna chata. tydzień. minimum. i co i co i co i co...
- https://www.youtube.com/watch?v=J7RstGW-JOc Jedno...
- Z fajnymi rzeczami jest tak jak z książkami. Chłon...
- https://www.youtube.com/watch?v=jmtB7AkACbg pracy...
- czasami wydarzy się coś, że musi być już koniec. ż...
- Wczorajszy dzień był dobry z wielu przyczyn, ale g...
- Co za smutek mnie rozpiera oh, zaraz z tego smutk...
- Zaraz się zrzygam i będzie po problemie, a co. Rzy...
- Chyba, wracam już. Płaczę i nagle się śmieję. A j...
- https://www.youtube.com/watch?v=1c2dgFAzcUw oh ni...
- cudowianka z poranka!
- Wszyscy mamy swoje demony. A kto ich nie ma, to je...
- przewrócę się i wtedy rozwalę sobie głowę o chodni...
- Czasami jest tak, że cały świat znajduje się w zas...
- https://www.youtube.com/watch?v=VPYKUMtGHbg czasa...
- No dobrze, w ostatniej notce mi się pogmatwało!: n...
- Można śmiało powiedzieć, że mam za sobą tydzień...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)