sobota, 23 maja 2015


Gdyby wszystko dla mnie było takim jakim sobie życzę... albo gdyby to jak mi się podoba i jak ja lubię nie było uznawane społecznie za najgorsze na świecie. Gdyby po prostu było inaczej... No ale nie jest. Czas się z tym ostatecznie pogodzić albo sobie odpuścić, wybaczyć i żyć jak żyję bez ciągłych pretensji, wyrzutów sumienia i psioczenia na samą siebie. Chcę jednak być częścią społeczności, w której żyję, chcę się czuć jej integralną, funckyjną częścią a nie wiecznie popisywać się moimi zdolnościami aktorskimi. Życie to nie teatr, a ja muszę w końcu to  łaskawie zrozumieć. Bo wybór dokonany być musi- że zacytują samą siebie. 



Archiwum bloga