sobota, 16 maja 2015

oh, jak mi ciężko podnieść moją obtłuszczoną dupę i kazać jej doczołgać się do szkoły.
czemu szkoła jest zawsze, ale to zawsze aż tak daleko? czy to jakiś mało smieszny żart?
i czemu ten banan jest zielony a nie brązowy?
od rana same usterki.
za to wieczór był miły. po prostu. a  ja przepadam za miłymi wieczorami.
najs.





Archiwum bloga