Świat wypadł mi z moich rąk
Jakoś tak nie jest mi specjalnie żal
Chociaż nie.
Jest mi żal, że nie jest mi żal.
Teraz, kiedy naprawdę nie mam już nic, a nic to znaczy nic, a nie chowanie czegoś i udawanie, że się nie ma, kiedy jednak coś się ma- straciłam całkowicie poczucie jakiegokolwiek komfortu.
Paradoksalnie, jest mi zboczenie dobrze z tym nic. Dobrze mi z tym brakiem komfortu. Czyli dyskomfort wydaje mi się być całkiem bezpieczny.
Szarpię się jak pojebana, próbuję o coś zahaczyć ale albo wcale nie udaje mi się chwycić czegokolwiek, albo chwytam jakieś podarte szkło, które wbija mi się przez dłonie aż w głowę.
A ja z tą dziurawą ręką i głową płynę dalej.
Woda wlewa mi się do dziur i wypłukuje resztki krwi i mózgu.
Już jakiś czas temu zdążyłam się zorientować, że świat nie wygląda tak jak ja go widzę. Wygląda właściwie zupełnie na odwrót. Wszystko co ja sobie wyobrażam zaczęłam więc odwracać do góry nogami i wtedy widzę poprawnie. Jak inni. Wtedy wiem jak się zachować, co powiedzieć. Niestety, nie często korzystam z tej wiedzy i umiejętności zastosowania odwróconej perspektywy. Za mocno lubię siebie i swoje oczy, za bardzo ufam w widoki, które one mi podsyłają do dziurawej głowy, za mocno nie chcę wychodzić na zewnątrz.
Nie podoba mi się świat jaki jest naprawdę i naprawdę naprawdę. Jest zły. A ludzie podli i niemili i krzywo patrzą z ukosa. Nasłuchują i opiniują. Grożą i ciągną za język. Podkładają nogę, kiedy idę sobie zapatrzona w chmury.
Chciałabym żeby świat naprawdę i naprawdę wyglądał dla wszystkich tak jak dla mnie. Wtedy byłby święty spokój i wiaterek.
I nikt nikomu źle by nie życzył.
Nie byłoby też wiadomości i innych tele ekspresów, bo nie mieliby żadnych złych nowin do przekazania.
Dobro zmieniłoby wszystko.
A ja mam tego dobra w sobie bardzo dużo, tylko jakoś nikt go nie chce. I świat pozwala na to, żeby moja krew i mózg się marnowały.
niedziela, 10 maja 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
maja
(39)
- Piotrusiu, Nefrycie, co lubisz grać na flecieChoć ...
- Oh, oh, oh. co za tłok w mojej głowie istne zł...
- Marzą mi się już lipcowe wakacje nad jeziorem. Wsp...
- liczymy od nowa. mamy sześć dni. sześć długo krótk...
- Być może pogrążona nad sobą przez ostatnie kilka m...
- Dorosłość polega na podejmowaniu decyzji. Także ty...
- Zapominam cięCo mam zrobić z tym?Jeszcze tylko wsp...
- Jeżeli myślisz, że jesteś jedyną osobą, która rośc...
- Lubię zakochanych ludzi. Są wtedy tacy rumiani, gł...
- Mówią, że Bóg jest dla słabych i głupich. To dlacz...
- Nie lubię ludzi, którzy: nie chodzą boso nie czają...
- Nie trzeba się bać, będzie dobrze. Kiedyś, możliwe...
- Gdyby wszystko dla mnie było takim jakim sobie ...
- Meluzyno, Meluzyno, porzuć płonne swe nadzieje. Św...
- Się dzieje. Się dzieje. Się dzieje Się dzieje Się ...
- Wyścig się rozpoczął. Wczoraj w sumie wykonałam ma...
- Tak cię uczyli od lat, tylko krzykiem zdobywa się ...
- Chciałam byc normalna, ale mam problem z określeni...
- Chciałam coś poskrobać, ale za dużo jakoś mam myśl...
- oh, jak mi ciężko podnieść moją obtłuszczoną dupę ...
- -Spokojnie, to tylko schizofremia i paranoja. Mogł...
- Egzaminy, egzaminy, młodość, młodość. Lubię to :) ...
- No i znowu wchodzimy w klimat czystości. Dni miają...
- Dzisiaj był dobry dzień. Chociaż "był" sugeruje, ż...
- To wcale nie jest tak, że mi sprawia jakąs hiper p...
- Najdziwniejsze są te całe halucynacje. Bo to człow...
- Oh! jak dobrze wstać o 6 rano. Kiedyś, zwykłam tak...
- Nadal nie wiem czego najbardziej i najmocniej chcę...
- Na start i na nowo do biegu, bo przecież jest poni...
- Gdyby nie było mi tak zimno jak mi jest to nie był...
- Świat wypadł mi z moich rąk Jakoś tak nie jest mi ...
- Pożyjemy- zobaczymy Zobaczymy czy pożyjemy Ha! :)...
- Po co się ma Przyjaciół? Żeby dawali ci swoje mie...
- Dużo miłości Wam życzę. Dużo, dużo. A sobie życzę ...
- Domy, w których nie ma kawy są jakieś zboczone. Ta...
- https://www.youtube.com/watch?v=4hQh5TXjYMw śpie...
- Napisałam bardzo brzydką notkę i co? i jej nie dod...
- Kiedy dasz swojej głowie możliwość myślenia, życie...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)