wtorek, 13 stycznia 2015

Boże, po raz milionowy- dziękuję Ci za wspaniałych Przyjaciół.
Może nie dałeś mi dużo rozumu, szczęścia do miłości, ale zdecydowanie zesłałeś mi najlepszych Przyjaciół świata. I właściwie, wszystko inne jest już nieważne. Bo ja nigdy nie będę sama.
I dziękuję Ci za Bajm, za Niemena, za Turnaua, za Soykę, za Vo.Kol.Ski i milion innych Wspaniałości. Ratują mnie kiedy jest już zbyt źle.


Archiwum bloga