Jakieś takieś wypalenie miłosne obserwuję. We mnie i dookoła mnie.
Jeszcze nigdy nie znałam jednocześnie tylu naprawdę wspaniałych, wartościowych facetów. Przystojni jak cholera, z bagażem doświadczeń życiowych, którego się nie wstydzą (także się nie chełpią), ale mądrze zeń korzystają, z fantazją, z marzeniami, z dorobkiem życiowym, charakternych, inteligentnych, mądrych, z pozycją zawodową, z pieniędzmi (...) i uwaga- wszystko to naraz!
A każdy z nich inny, chociaż mają wspólny mianownik- są po prostu zajebiści. I nie tak pompatycznie, udawanie, to po prostu świetne i wartościowe osoby.
Kiedyś w każdym z nich z osobna zakochałabym się bez pamięci.
Ale to chyba nie jest tak, że dopiero teraz ich poznaję.
Przypuszczam, że w tym 'kiedyś' i ja byłam mniej ciekawa i oni byli bardziej bladzi i bylejacy. Poszliśmy w dobrym kierunku. W kierunku rozwoju osobistego, zdobywania wiedzy i pięknej, szalonej zabawy.
Zbieramy, zbieramy te cholerne bagaże. A one są ciężkie i po prostu nie chce nam się pomagać nieść jeszcze czyjegoś, w razie gdyby na chwilę miał kryzys i podłamałyby mu się ręce.
I widzę, że żadnej ze stron się specjalnie nie chce. Obie mają uporządkowany świat, trochę samotny, ale jednak uporządkowany. A w czasach chaosu, skrajności i plątaniny każdy powiew ciszy i normalności jest marzeniem i luksusem. A kto zrezygnuje z luksusu? I na rzecz czego? Na rzecz tego, że ktoś rozpierdoli ci poukładane ciuchy w szafie?
I kochamy jakieś fantazmaty, zjawy z przeszłości, tęsknimy za nimi, bo przecież za czymś wzdychać trzeba. Zamiast porządnie pieprznąć się w głowę w celu uświadomienia sobie, że oto mamy przed sobą kogoś o wiele ciekawszego, bardziej dla nas odpowiedniego niż ta oto mara z dawnych lat. Ale nie. Bo mara była, nabałaganiła i mimo, że poszła, nadal jest. Ale drugiej marze miejsca już nie ustąpimy w naszych życiach. Drugi raz w szafie układać nie będziemy.
I tylko jebiemy się jak te króliki do czasu, aż nawet to jebanie przestaje nas bawić. Jeszcze dla sportu i z przyzwoitości ktoś komuś da, gdzieś po cichu, bez entuzjazmu, bardziej żeby udowodnić sobie samemu, że jeszcze może niż żeby rzeczywiście było fajnie.
Kurcze.
Kurcze, kurcze, kurcze.
Nie tego chciałam, chyba nadal nie tego chcę. Ale boję się, że tak już będzie. Że jak niedługo dorosnę i będę naprawdę, naprawdę sama.
Bo Buka przecież kiedyś umrze. I co wtedy ze mną?
Uuu, już nie wspominam o tym, że na poważnie marzyłam o potomstwie. Ale cóż.
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
stycznia
(43)
- Nie rozumiem, dlaczego niktórzy z kolei nie rozumi...
- Oho! https://m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl To w temac...
- Warszawa, Ty kurwo. Pelna kurew. Ale mi to pasuje,...
- No to hop, siup, siup- jadę! A za oknem śnieg, wid...
- Spojrzysz Matce w oczy, całkiem wolny tak Tak, ju...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Jeszcz...
- Po raz enty śniło mi się, że tracę zęby. Chociaż n...
- Życie upokarza Cie Uczysz się każdego dnia przyswa...
- Oh, dzisiaj prawie by się stało coś złego. Na szcz...
- Muszę przyznać, że ilość odwiedzin na moim blogu m...
- Spojrzysz matce w oczy, całkiem wolny tak
- Jest mi dobrze. Tak po prostu. Lubię jeździć, lubi...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Moje ...
- O ironio, Ty słodka aronio!
- Jakieś takieś wypalenie miłosne obserwuję. We mnie...
- https://www.youtube.com/watch?v=0g1hgYwD03s Najle...
- Jest coraz lepiej, ale te wahania nastroju... poży...
- Dziwne dziwy, że to dziwy!
- Mam ostatnio spore problemy ze snem. Nie wiem czy ...
- Właśnie naszedł mnie straszny, straszny niepokój. ...
- Na tych drzwiach od początku widniał wielki, tłust...
- idę do szkoły. oczywiście spóźniona, dwie godziny...
- Życie, kocham Cię nad Życie!
- Od uzależnień uchroni nas tylko ciężka praca, szcz...
- Wiem, że we mnie ciężko uwierzyć. Właściwie wierze...
- No i proszę. Każdy dzień, kiedy się budzę, otwiera...
- Przypomniał mi się mój byłybyłybyyyłyy "chłopak", ...
- Boże, po raz milionowy- dziękuję Ci za wspaniałych...
- kurcze, to jest coś ciekawego: https://www.youtube...
- Upij się deszczem W taką pogodę Niebo już całe ...
- PERSPEKTYWY
- Z kim przystajesz, taki się stajesz. Źle się podz...
- Wczorajszy dzień był bardzo przyjemny. Obudziłam s...
- to dalibóg jest grzechem. perspektywa się zmienia ...
- Dzisiaj jest TEN dzień, kiedy w moim organizmie ni...
- Mamy rok 2015. Brzmi nie najgorzej. Tak pełnie, d...
- Miło mi, zdjęcie ze mną znalazło się w canym album...
- https://www.youtube.com/watch?v=_FGGHpooOnk Zaakc...
- Kiedy poznaję człowieka z mojej planety- wariuję. ...
- Uwalniam moich rodziców. z odpowiedzialności, w kt...
- Udawałam, że jestem 'normalna' według społeczno-ku...
- Zrozumiałam też, dlaczego świadomi ludzie nie chcą...
- Mój Sylwester trwał trzy dni. Nie jestem w stanie ...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)