poniedziałek, 19 stycznia 2015

https://www.youtube.com/watch?v=0g1hgYwD03s

Najlepsze techno ever. Jest po prostu miazga.
Techno zjeby to techno zjeby, ale ludzie wrażliwi, którzy potrafią bawić się przy techno to naprawdę potęga. Oczywiście ja jestem człowiekiem wrażliwym i ja wiem co jest dobre.
AHAHAHA
A teraz w ramach mojej prywatnej terapii jebnę se drinka, bo nie wyrobię psychicznie.
Wykonałam dzisiaj kilka kroków ku temu żeby się stąd wydostać, żeby zmienić całkowicie środowisko. Oczywiście nie mówię tutaj o moich ciągłych wyjazdach bo już w środę znowu mnie nie ma. Mówię o wyprowadzce na kilka miesięcy. I to najchętniej poza granice Polski. Ale wyniki będą dopiero za dwa miesiące. Więc nawet jeżeli mi się uda to i tak dwa najbliższe miesiące muszę walczyć tutaj.
Może do tego czasu nie będę już chciała i nie będę musiała wyjeżdżać. Póki co samo oczekiwanie na wyniki trzyma mnie przy życiu. Bo ja teraz potrzebuję konkretnych powodów żeby żyć.

Boże, daj mi siłę.
I tak, ja chyba na poważnie zwracam się do Boga. Słuchając tekno.
Już wiem o co chodzi z tym, że ludzie, którzy zwątpili, stracili coś (...) zaczynają rozpaczliwie wierzyć w Boga. Wchodzę na tę drogę.
Przyznaję się do moich słabości i szukam pociechy w Bogu.

Archiwum bloga