Nie rozumiem, dlaczego niktórzy z kolei nie rozumieją (...) jak to jest, że najmocniej mogą skrzywdzić nas najbliżsi. Że to jakoby nienormalne, dziwne, że Ci wyjątkowo dla nas ważni nie powinni robić nam krzywd, ich zadaniem jest jakoby niesienie nam jedynie pociechy i radości.
Bzdura!
Ja po tym czy ktoś w ogóle jest w stanie sprawić mi smutek wnioskuję, że ta oto osoba ma dla mnie wartość i że piszę scenariusz mojego życia na wespół ze mną.
Że jest moim towarzyszem, partnerem, a nie tylko płotką, cieniem i opakowaniem po czipsach.
Im mocniej ktoś może nas skrzywdzić, ale tak szczerze naprawdę, tym większą stanowi dla nas wartość.
I pamiętajmy, że te krzywdy często wyolbrzymiamy i jeżeli rzecz X zrobi nam ktoś bliski zaboli jak cholera, a jeżeli ten sam X zostanie na nas popełniony przez kolegę z pracy czy panią w tramwaju- albo nie zauważymy wcale, albo wkurzymy się na ułamek sekundy.
Morał?
Cieszmy się tym, że znamy kogoś kto nas wkurza do czerwoności, kto potrafi nas wyprowadzić z równowagi. To są emocje. A tych tak mało w dzisiejszych czasach. Celebruję każdy stan emocjonalny, który się u mnie pojawia, staram się go podkręcać i wchodzić w niego jak najgłębiej. Bo to nie zdarza się często. Więc jeżeli już ktoś jest w stanie mnie wkurwić- dziękuję :)
Czas leczy rany. Kolejny banał, którym swego czasu gardziłam, a który powoli staje się moim mottem życiowym.
Jednocześnie: czas = przemijanie = śmierć. Czyli umieranie leczy rany. No tak, bo pod czas umierania, w całym tym procesie- gaśniemy, zużywamy energię, męczymy się. Zapominamy, demencja starcza, marazm.
DEKADENTYZM.
Ps.:
Już teraz wiem dlaczego 'dekatentym' nie jest romantycznym terminem. Ja jestem dekadentką. I nie ma w tym nic romantycznego.
piątek, 30 stycznia 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
stycznia
(43)
- Nie rozumiem, dlaczego niktórzy z kolei nie rozumi...
- Oho! https://m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl To w temac...
- Warszawa, Ty kurwo. Pelna kurew. Ale mi to pasuje,...
- No to hop, siup, siup- jadę! A za oknem śnieg, wid...
- Spojrzysz Matce w oczy, całkiem wolny tak Tak, ju...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Jeszcz...
- Po raz enty śniło mi się, że tracę zęby. Chociaż n...
- Życie upokarza Cie Uczysz się każdego dnia przyswa...
- Oh, dzisiaj prawie by się stało coś złego. Na szcz...
- Muszę przyznać, że ilość odwiedzin na moim blogu m...
- Spojrzysz matce w oczy, całkiem wolny tak
- Jest mi dobrze. Tak po prostu. Lubię jeździć, lubi...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Moje ...
- O ironio, Ty słodka aronio!
- Jakieś takieś wypalenie miłosne obserwuję. We mnie...
- https://www.youtube.com/watch?v=0g1hgYwD03s Najle...
- Jest coraz lepiej, ale te wahania nastroju... poży...
- Dziwne dziwy, że to dziwy!
- Mam ostatnio spore problemy ze snem. Nie wiem czy ...
- Właśnie naszedł mnie straszny, straszny niepokój. ...
- Na tych drzwiach od początku widniał wielki, tłust...
- idę do szkoły. oczywiście spóźniona, dwie godziny...
- Życie, kocham Cię nad Życie!
- Od uzależnień uchroni nas tylko ciężka praca, szcz...
- Wiem, że we mnie ciężko uwierzyć. Właściwie wierze...
- No i proszę. Każdy dzień, kiedy się budzę, otwiera...
- Przypomniał mi się mój byłybyłybyyyłyy "chłopak", ...
- Boże, po raz milionowy- dziękuję Ci za wspaniałych...
- kurcze, to jest coś ciekawego: https://www.youtube...
- Upij się deszczem W taką pogodę Niebo już całe ...
- PERSPEKTYWY
- Z kim przystajesz, taki się stajesz. Źle się podz...
- Wczorajszy dzień był bardzo przyjemny. Obudziłam s...
- to dalibóg jest grzechem. perspektywa się zmienia ...
- Dzisiaj jest TEN dzień, kiedy w moim organizmie ni...
- Mamy rok 2015. Brzmi nie najgorzej. Tak pełnie, d...
- Miło mi, zdjęcie ze mną znalazło się w canym album...
- https://www.youtube.com/watch?v=_FGGHpooOnk Zaakc...
- Kiedy poznaję człowieka z mojej planety- wariuję. ...
- Uwalniam moich rodziców. z odpowiedzialności, w kt...
- Udawałam, że jestem 'normalna' według społeczno-ku...
- Zrozumiałam też, dlaczego świadomi ludzie nie chcą...
- Mój Sylwester trwał trzy dni. Nie jestem w stanie ...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)



