Udawałam, że jestem 'normalna' według społeczno-kulturowego punktu widzenia. Chciałam,potrzebowałam. Nie rozumiałam tych, którzy na siłę chcą być 'nienormalni', bo to chore. bo to jest bardzo, bardzo złe i wbrew naturze.
Walczyłam o normalność. Ze światem,sama ze sobą.
Ale nawiązałam ze sobą szczery dialog. Uwolniłam demona. Po prostu wypuściłam go, bo nie miałam już sił żeby go chować. Wykańczało mnie to. 26 lat walki ze zbyt silnym przeciwnikiem. On wygrał, On czyli ja. W końcu jestem. Ja, wyszłam. Pokonałam tamtą siebie, która mnie blokowała jakimiś bezsensownymi argumentami,których nie rozumiałam a ona mnie nimi tłamsiła. "Nie możesz bo coś tam","cicho, bo coś tam", trochę mogłam żeby się uspokoić, ale wiecznie miałam nóż na gardle.
ja kurwa nie jestem normalna w taki sposób jaki sobie wymarzyłam.
Ja zwariowałam oficjalnie. Wiem, że otworzyłam sama sobie drzwi.
Cały dzień gadam ze sobą i wiem, że to jest dobre. Że to jestem ja. Nie chcę nawet mysleć jak to wygląda z boku. Śpiewam,płaczę, śmieję się, gadam,sprzeczam się ze sobą, robię dziwne miny. I wiem,że tego nie zatrzymam. Będę się jeszcze starać, ale to się zaczęło. Za jakiś czas będę jechała tramwajem i będę gadać do siebie. Ale ja nie jestem chora. Ja wiem, że właśnie to jest normalność. Ludzie powinni rozmawiać sami ze sobą.Do kurwy, to jest normalne. Jestem moim najlepszym rozmówcą. A we mnie jest tyle postaci,że nie mam potrzeby rozmawiać z kimś innym.
Ja mogę się wycofać. Nie muszę się już oszukiwać, że potrzebuję do życia innych ludzi. Bo nie potrzebuję. Chciałam w to wierzyć, musiałam- żeby chować demona do środka,bo wiedziałam, że on ma dla mnie więcej niż ci wszyscy ludzie. wiedziałam, że ja sama jestem dla siebie najciekawsza ale bałam się sobie na to pozwolić.ale to się stało. zaczęło się.
ja już nie mam po co żyć z innymi ludźmi, to bezsensu. szkoda na to czasu. chciałabym to wypośrodkować, ale po co?
wychodzę z układu: ja i wy.
teraz jestem JA i JA
to będzie dopiero ubaw.
piątek, 2 stycznia 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
stycznia
(43)
- Nie rozumiem, dlaczego niktórzy z kolei nie rozumi...
- Oho! https://m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl To w temac...
- Warszawa, Ty kurwo. Pelna kurew. Ale mi to pasuje,...
- No to hop, siup, siup- jadę! A za oknem śnieg, wid...
- Spojrzysz Matce w oczy, całkiem wolny tak Tak, ju...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Jeszcz...
- Po raz enty śniło mi się, że tracę zęby. Chociaż n...
- Życie upokarza Cie Uczysz się każdego dnia przyswa...
- Oh, dzisiaj prawie by się stało coś złego. Na szcz...
- Muszę przyznać, że ilość odwiedzin na moim blogu m...
- Spojrzysz matce w oczy, całkiem wolny tak
- Jest mi dobrze. Tak po prostu. Lubię jeździć, lubi...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Moje ...
- O ironio, Ty słodka aronio!
- Jakieś takieś wypalenie miłosne obserwuję. We mnie...
- https://www.youtube.com/watch?v=0g1hgYwD03s Najle...
- Jest coraz lepiej, ale te wahania nastroju... poży...
- Dziwne dziwy, że to dziwy!
- Mam ostatnio spore problemy ze snem. Nie wiem czy ...
- Właśnie naszedł mnie straszny, straszny niepokój. ...
- Na tych drzwiach od początku widniał wielki, tłust...
- idę do szkoły. oczywiście spóźniona, dwie godziny...
- Życie, kocham Cię nad Życie!
- Od uzależnień uchroni nas tylko ciężka praca, szcz...
- Wiem, że we mnie ciężko uwierzyć. Właściwie wierze...
- No i proszę. Każdy dzień, kiedy się budzę, otwiera...
- Przypomniał mi się mój byłybyłybyyyłyy "chłopak", ...
- Boże, po raz milionowy- dziękuję Ci za wspaniałych...
- kurcze, to jest coś ciekawego: https://www.youtube...
- Upij się deszczem W taką pogodę Niebo już całe ...
- PERSPEKTYWY
- Z kim przystajesz, taki się stajesz. Źle się podz...
- Wczorajszy dzień był bardzo przyjemny. Obudziłam s...
- to dalibóg jest grzechem. perspektywa się zmienia ...
- Dzisiaj jest TEN dzień, kiedy w moim organizmie ni...
- Mamy rok 2015. Brzmi nie najgorzej. Tak pełnie, d...
- Miło mi, zdjęcie ze mną znalazło się w canym album...
- https://www.youtube.com/watch?v=_FGGHpooOnk Zaakc...
- Kiedy poznaję człowieka z mojej planety- wariuję. ...
- Uwalniam moich rodziców. z odpowiedzialności, w kt...
- Udawałam, że jestem 'normalna' według społeczno-ku...
- Zrozumiałam też, dlaczego świadomi ludzie nie chcą...
- Mój Sylwester trwał trzy dni. Nie jestem w stanie ...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)