Spojrzysz Matce w oczy, całkiem wolny tak
Tak, już niedługo tak będzie.
Oh, a od jutra wygnanie, jak dobrze, jak ja tego potrzebuję. Nie stać mnie czasowo (bo czas to pieniądz) po prostu na to, żeby 'wsiąść do pociągu byle jakiego', jeżeli gdzieś jadę to 'po coś', ale staram się jednak jechać gdzieś, gdzie będzie ktoś, kto dostarczy mi miłego towarzystwa i gdzieś, gdzie jest wygodnie i komfortowo. Biorę psa pod pachę i uciekam. Od mojego łóżka, od samotności, od tej ciszy, która teraz panuje w moim życiu przez to, że sobie poszedłeś. Bo ta cisza jest gorsza niż najgłośniejszy krzyk, rozpierdala mi głowę od środka. Każda myśl, która pojawi się w tej ciszy w mojej czaszce niesie za sobą spustoszenie.
Ja nie mogę mieć możliwości na zastanawianie się nad tym, nad Tobą, nade mną.
Bo kiedy zaczynam, jedyne co mi się ciśnie na usta to krótkie, proste pytanie: "dlaczego?"
I doprawdy, nie wiem dlaczego. Nie wiem czemu tak się stało. Tak wyszło.
Rozwaliłam sobie życie, celowo, z premedytacją. Skopałam się po własnej dupie, ze wszystkich możliwych stron i jeszcze na dokładkę zwaliłam się ze stromych, wysokich schodów.
To chyba było dwunaste piętro.
Potem chciałam odbudować, wszystko, rozpaczliwie, po omacku, chwytając nawet to co parzyło i cięło mi dłonie.
Ale potem, niedawno, przyszło olśnienie.
Ja mam prawo nie mieć niczego. Tak samo, jak mam prawo mieć coś.
Mam prawo być wspaniała i mam prawo być chujowa. Mam prawo do błędów, do pięknych idei, do próbowania, do zawodzenia innych, siebie. Mam prawo być kim chcę i tym kim nie chcę być.
Nie muszę wszystkiego odbudowywać, co więcej, mogę odbudować i znowu zniszczyć. I nie muszę mieć do siebie pretensji.
Nic nie jest wieczne. Nie ma stanów ciągłych, są stany tymczasowe.
Tymczasem nie jest mi źle.
I takiego tymczasem sobie życzę na jak najdłużej. Wam zresztą też. Wiem też, że będzie znowu źle, potem znowu dobrze, potem bylejak. I ok. Niechby i tak było, to co?
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Archiwum bloga
-
▼
2015
(309)
- ► października (24)
-
▼
stycznia
(43)
- Nie rozumiem, dlaczego niktórzy z kolei nie rozumi...
- Oho! https://m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl To w temac...
- Warszawa, Ty kurwo. Pelna kurew. Ale mi to pasuje,...
- No to hop, siup, siup- jadę! A za oknem śnieg, wid...
- Spojrzysz Matce w oczy, całkiem wolny tak Tak, ju...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Jeszcz...
- Po raz enty śniło mi się, że tracę zęby. Chociaż n...
- Życie upokarza Cie Uczysz się każdego dnia przyswa...
- Oh, dzisiaj prawie by się stało coś złego. Na szcz...
- Muszę przyznać, że ilość odwiedzin na moim blogu m...
- Spojrzysz matce w oczy, całkiem wolny tak
- Jest mi dobrze. Tak po prostu. Lubię jeździć, lubi...
- https://www.youtube.com/watch?v=jJBS5DWKDug Moje ...
- O ironio, Ty słodka aronio!
- Jakieś takieś wypalenie miłosne obserwuję. We mnie...
- https://www.youtube.com/watch?v=0g1hgYwD03s Najle...
- Jest coraz lepiej, ale te wahania nastroju... poży...
- Dziwne dziwy, że to dziwy!
- Mam ostatnio spore problemy ze snem. Nie wiem czy ...
- Właśnie naszedł mnie straszny, straszny niepokój. ...
- Na tych drzwiach od początku widniał wielki, tłust...
- idę do szkoły. oczywiście spóźniona, dwie godziny...
- Życie, kocham Cię nad Życie!
- Od uzależnień uchroni nas tylko ciężka praca, szcz...
- Wiem, że we mnie ciężko uwierzyć. Właściwie wierze...
- No i proszę. Każdy dzień, kiedy się budzę, otwiera...
- Przypomniał mi się mój byłybyłybyyyłyy "chłopak", ...
- Boże, po raz milionowy- dziękuję Ci za wspaniałych...
- kurcze, to jest coś ciekawego: https://www.youtube...
- Upij się deszczem W taką pogodę Niebo już całe ...
- PERSPEKTYWY
- Z kim przystajesz, taki się stajesz. Źle się podz...
- Wczorajszy dzień był bardzo przyjemny. Obudziłam s...
- to dalibóg jest grzechem. perspektywa się zmienia ...
- Dzisiaj jest TEN dzień, kiedy w moim organizmie ni...
- Mamy rok 2015. Brzmi nie najgorzej. Tak pełnie, d...
- Miło mi, zdjęcie ze mną znalazło się w canym album...
- https://www.youtube.com/watch?v=_FGGHpooOnk Zaakc...
- Kiedy poznaję człowieka z mojej planety- wariuję. ...
- Uwalniam moich rodziców. z odpowiedzialności, w kt...
- Udawałam, że jestem 'normalna' według społeczno-ku...
- Zrozumiałam też, dlaczego świadomi ludzie nie chcą...
- Mój Sylwester trwał trzy dni. Nie jestem w stanie ...
-
►
2014
(111)
- ► października (18)
